serdi
Dołączył: 05 Lip 2006 Posty: 791
|
Wysłany: Wto Lip 11, 2006 07:32 Temat postu: |
|
|
Finał taki jak całe mistrzostwa
kiepściutkie,
jeszcze w grupach było jako tako,
a potem juz tylko taktyka i wyrafinowanie,
Obrona bramki, a z przodu moze coś wpadnie,
Jeden napastnik to juz standart,
Dwóch defensywnych pomocników w każdej drużynie, nawet w Brazylii !?
Praktycznie dziewięciu zawodników z pola z zadaniami defensywnymi,
a ten jedyny na szpicy to nie napadzior tylko z reguły aktor.
W ogóle na tych mistrzostwach łatwiej było wygrać,
kładąc sie odpowiednio na polu karnym, niz robiac składna akcję.
Nawet zastanawiałem sie czy nie jest winna ta kosmiczna piłka,
która po strzałach z daleka robiła różne cuda na kiju,
i dalatego też drużyny musiały tak zageszczać przedpole.
Ciekawe jest zreszta to, że od poziomu mistrzostw,
bardzo pozytywnie odstawały Niemcy, które od 1/8
w przeciwieństwie do innych grały
naprawdę ofensywna piłę, jak nigdy zresztą.
Dobrze, że za cztery lata mundiał w Afryce,
bo brakowało spontanicznego afrykańskiego futbolu.... |
|